henryk_skotniczny

Fot. Ewa Solak – „Przełom”

Ścieki będą tańsze o… 1 grosz
To, że na razie nie będzie podwyżki cen wody i ścieków powinno ucieszyć mieszkańców. Spółka Wodociągi i Kanalizacja zaproponowała nowe stawki i żaden z radnych nawet nie myślał o sprzeciwie.
Mieszkańcy od dawna narzekają na wysokie koszty opłat za wodę i ścieki, choć i tak są one niższe niż np. w Trzebini czy Chrzanowie. Dodatkowo gmina Krzeszowice stosuje  dopłaty, czego nie robią sąsiedzi.
– W stosunku do ubiegłego roku różnice w cenach są niewielkie – przyznaje Henryk Skotniczny, prezes Wodociągów i Kanalizacji. Niewielu mu wierzyło, gdy obejmując funkcję w 2016 r. przekonywał wszystkich, że stawki nie muszą rosnąć.
– Olbrzymia inwestycja, czyli budowa kanalizacji w gminie, została co prawda zakończona, ale mieszkańców obciążono drastycznymi opłatami. Zwłaszcza za ścieki. Mam pomysły i widzę realne możliwości działań, żeby nie odczuwali ich tak dotkliwie – mówił wtedy prezes.
Jest więc obiecana obniżka. Dotychczasowa cena 1 m3 ścieków wynosiła 12,18 zł (netto). Teraz spadła do 12,17 zł. Stawki za wodę pozostaną na tym samym poziomie. Kolejna dobra wiadomość jest ta, że zmniejszy się tzw. opłata stała (abonamentowa). To podobnie, jak w przypadku ścieków jedynie 1 grosz, ale zawsze coś. Należy nadmienić,  że w 2017 r. cena za 1 m3 ścieków spadła o 0,51 zł w porównaniu do 2016 r.
Podczas ostatniej sesji radni uchwalili także wysokość dopłat gminy (podane w nawiasach) do cen za ścieki dla czterech grup odbiorców. Pierwszą stanowią mieszkańcy rozliczani według odczytów wodomierzy (3,73 zł). Drugą – rozliczani na podstawie przeciętnych norm zużycia wody (3,73 zł). Dla obydwu tych grup cena ścieków po dopłacie wyniesie więc 9,42 zł (brutto).
Trzecią grupą są np. firmy rozliczane według odczytów wodomierzy, a czwartą te, rozliczane według przeciętnych norm zużycia wody. W obydwu wypadkach dopłata gminy wynosi 2,93 zł. To obniża cenę za ścieki do 10,22 zł (brutto).
Ewa Solak Tygodnik „Przełom”